L.S. Dunes – „Permanent Rebellion”

10 pierwszych sekund pomyka sobie przesterowany basik. Zobaczmy co stanie się dalej. Później klasycznie, wchodzi rozpędzający utwór werbel i slide na gitarze. Super melodyjny motyw na gitarze, szybkie tempo – pewnie ze 160 bmp.

28 sekunda i odczuwam dziwne uczucie, w sumie całkiem przyjemne. Myślę sobie: „dziewczyna ma ciekawą barwę”, chociaż na ekranie monitora widzę chyba faceta… Cóż, głos ma wokalista naprawdę wysoki. Uważałem dotychczas, że to Brian Molko z Placebo ma najbardziej chłopięcy wokal ze znanych mi rockowych wokalistów, ale wokalista zespołu „L.S. Dunes” naprawdę mnie zaskoczył.

W tle pobrzdąkują urokliwie i nienachalnie gitarki, ażeby zwiastować za moment prawdziwą EKSPLOZJĘ!

Krótki bridge…

55 sekunda utworu i oto nasz wokalista z miłego chłopięcia zamienia się naglę w prawdziwego wokalnego zwierza, który głosem tnie jak ostrzem.

Świetna robota Panowie!

0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments